DJ Jaro
mail:dj@jaro.czest.pl
tel.:+48 501 59 36 48

Muzyka na studniówki

Sezon studniówkowy 2016 zakończony, powoli docierają do nas filmy zrealizowane w czasie ich trwania. Oto skrót fantastycznej studniówki która miałem przyjemność poprowadzić, oprawić muzycznie, oświetlić i nagłośnić. Za film dziękuję ogromnie Panu Grzegorzowi Józiakowi, oraz jego ekipie. Młodzież bawiła się znakomicie, zresztą zapraszam do obejrzenia filmu.

DJ Jaro – Studniówka Bełchatów 2016 from studiohdv on Vimeo.

Dobór muzyki na studniówkę to niesłychanie skomplikowana sprawa. Potrzeba niemałego doświadczenia by pogodzić wiele różnorakich oczekiwań. Najważniejsi są oczywiście Abiturienci, bo to przecież ich wieczór i ich pierwszy dorosły bal którym wkraczają w zupełnie nowy okres swojego życia. Drugą niezmiernie ważną grupą, o której nigdy nie wolno zapomnieć, to Grono Pedagogiczne wraz z Dyrekcją Szkoły, w pewnym sensie ten bal jest także dla nich, po kilku latach wspólnej nauki, życia w jednej szkole, oni też w większości chcą być ze swoimi wychowankami i bawić się wraz z nimi, i to oni bedą z uczniami na tym najważniejszym egzaminie, ….. Mimo że nauczyciele są „młodzi duchem” to jednak nie zawsze będą chętnie tańczyć w rytm najnowszych przebojów. Dokładając do tego również spore grono Rodziców którzy, gdy „studniówka ruszy” i emocje opadną, także idą w tany z uczniami, nauczycielami i swoimi dziećmi.

Kolejnym ograniczeniem które wpływa na dobór muzyki są stroje i kreacje w któych młodzież przychodzi na swój bal. Obcisłe sukienki, buty na obcasach, garnitury i pantofle zamiast jeansu i adidasów znacznie utrudniają taniec który znamy z dyskotekowych parkietów, poza tym trzeba dbać, przynajmniej na początku o misternie ułożone fryzury oraz perfekcyjnie wykonane makijaże . Można by pisać o tym jeszcze bardzo długo, wskazując że każda ze Szkół ma swój odrębny klimat muzyczny, itd, itd, …. Ale żeby nie nudzić – muza na studniówkę musi wyrywać zza stołów, aktualne przeboje dyskotek splatają się przez całą noc z nieśmiertelnym rock`n`rollem, nie zapominam także o niszowych rytmach, takich jak clubbing, hip hop czy inne. Jedynym obszarem w który nie lubię się zapouszczać na studniówce to disco polo, choć gdy przy tych przebojach trwa szaleństwo na parkiecie, to czemu nie, …..

Szaloną studniówkową noc, gwarantuje tylko muzyka non-stop, serwowana z dwu gramofonów, zgodnie ze sztuką didżejską. A jeśli jeszcze będzie do tego zespół który „nie będzie robił wiochy” grając na studniówce weselne szlagiery, to prawie 120% udanej imprezy. Prawdziwy dramat zaczyna się wówczas gdy do poprowadzenia i zagrania tak ważnej imprezy jak studniówka zaprasza się przypadkowych lub najtańszych DJ lub zespoły. Młodzi chłopcy skasują co prawda znacznie mniej niż doświadczony prezenter, ale nie będą mogli zagrać wielu utworów. Powodów może być wiele: nie mają ich w repertuarze, nie wiedzą o ich istnieniu lub nie do końca wiedzą jak zachowa się sala po ich usłuszeniu. A gdy zaczyna brakować utworów które tak na prawdę budują imprezę to ustawiają się do DJ`a kolejki po to lub po tamto, a biedny człowiek który nawet całkiem nieżle radzi sobie w klubie lub dyskotece zaczyna panikować – no bo czego oni chcą, przecież to te same utwory które  gram w klubie lub dyskotece, ….. A osobnym wątkiem w tej dyskusji powinno być to jak ten czy tamten DJ radzi sobie z mikrofonem! W czasie studniówki przekazujemy dedykacje, dla nauczycieli, uczniów czy rodziców. Konieczna jest także współpraca z fotgrafami, kuchnią i szybka reakcja na nieprzewidziane sytuacje. A przecież większość współczesnych DJ`ów niestety nic nie mówi w klubie czy dyskotece.

Kolejnym paradoksem na studniówkach są weselne bandy ( od słowa „band”-zespół :-)), które cały rok chałturzą w dwu-trzy osobowym składzie, grając z ukrytego pod stołem Mini Disc`u lub coraz częściej z odtwarzacza .mp3 lub telefonu lub nawigacji (!! sic!! osobiście widziałem!!). Taka kapela „rozrasta się” do 5 lub 6 osób, by sztucznie zająć miejsce na scenie, a Komitet Rodzicielski w najlepszej wierze płaci za statystów którzy czasami nie mają nawet podpiętych instrumentów do miksera czy zasilania. Szkoda tylko że wraz z poszerzaniem się składu nie poszerza się repertuar. Młodzież jest wymagająca, potrzebuje czadowego grania na własnej studniówce a nie weselnych przyśpiewek, tak by później na forum szkoły nie pojawił się wpis o : „… imprezie która była połączeniem wesela z imprezą country, z małego miasteczka na obrzeżach stanu Kentucky”.

A ponadto, proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz – granie na  studniówce trwa krócej niż na przyjęciu weselnym, zaczynamy grać około 21.00 a kończymy przeważnie o 5.00, to zaledwie 8 godzin, i to zagranych przeważnie pół na pół z DJ`em, to znacznie mniej pracy niż na weselu które zaczyna się około 17.00 i kończy przed 6.00 rano. To dlaczego zespoły chcą za nią większe wynagrodzenie niż za wesele? Dlatego że jest okazja? Nie wierzycie? Zadzwońcie incognito do tych którzy złożyli Wam oferty  i zapytajcie o koszt oprawy przyjęcia weselnego. Przekonacie się sami jaka różnica jest w rzeczywistości. Uffff, to tyle o muzyce i okolicach, zapraszam do osobistej rozmowy, gwarantuję że pokaże Państwu wiele spraw od zupełnie innej strony.

 

 

.